konferencje - konf. szesnaście

O mało co, a przegapiłbym ważne dla mnie wydarzenie, o którym w ostatniej chwili dowiedziałem się z informatora
konferencje opracowanego przez PAN. Zdołałem jeszcze jednak dopisać się na listę uczestników i znalazłem się koniec końców w hotelu Karpacz. Interesował mnie szczególnie jeden z tematów konferencji, a osoba wykładowcy była gwarancją wysokiego poziomu naukowego. Nastawialiśmy się z kolegą, który w konferencjach uczestniczył często jako wykładowca, że może się tu wydarzyć małe trzęsienie ziemi. W ujęciu przedstawianym przez wykładowcę bardzo często pojawiały się tezy, co najmniej ryzykowne, a już na pewno kontrowersyjne, które wybiegały często znacznie w przyszłość, ale z reguły dalsze badania potwierdzały przypuszczenia uczonego. Konferencje, które zapraszały uczonego, mogły się poszczycić z reguły szerokim oddźwiękiem w świecie nauki. I tym razem się stało podobnie, bo profesor nie tylko podważał założenia chemii organicznej, nie zmieniane od początku XX wieku, ale i wytyczył nowe spojrzenie na niektóre problemy z zakresu tej nauki.
Inne ciekawe: