Pobierowo - Pobierowo - miejsce wiecznej zabawy.

Do Pobierowa pojechałem z rodzicami ale dość szybko znalazłem sobie nowych kolegów. Nie musiałem przynajmniej leżeć grzecznie z mamusią na plaży i równomiernie wklepywać kremik. Owszem przesiadywałem na plaży ale z kumplami i świetnie się bawiliśmy. Załapaliśmy się na rozgrywki piłki plażowej organizowanej w Pobierowie. Stworzyliśmy dwie drużyny i nawet dobrze nam szło.Braliśmy też udział w różnych imprezach organizowanych na plaży a wieczorem chodziliśmy na koncerty.
Pobierowo poznawaliśmy też nocą . Na ulicy Grunwaldzkiej jest mnóstwo barów, pubów , ogródków piwnych i dyskotek. Gdy nie było żadnego koncertu przesiadywaliśmy przy stoliku i podrywaliśmy dziewczyny. Udało nam się nawet pójść z paroma na dyskotekę. Było naprawde fajnie. Choć nie potrafię zbyt dobrze tańczyć wybawiłem się nieźle. Pobierowo ogólnie mi się spodobało. Rodzice też byli zadowoleni , bo mogli w spokoju oddawać się swoim rozrywkom , których ja nie lubię. Jeździli na rowerach i zwiedzali okolice. Po prostu wakacje mieliśmy udane.